Kiedy można działać w obronie własnej?
Prawo do samoobrony.
      Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której nasze bezpieczeństwo lub życie jest zagrożone. W takich momentach naturalnym odruchem jest obrona siebie lub innych. Prawo umożliwia nam korzystanie z obrony koniecznej, znanej również jako samoobrona, która jest jednym z podstawowych praw obywatela. Pozwala ona na podjęcie działań w celu ochrony przed atakiem. Jednak nie każde działanie w obronie własnej jest uznawane za zgodne z prawem. Dlatego warto wiedzieć, czym dokładnie jest obrona konieczna, kiedy możemy ją zastosować i jakie są jej granice, aby bronić siebie i bliskich zgodnie z prawem.
Zgodnie z art. 25 § 1 Kodeksu Karnego obrona konieczna to działanie mające na celu odparcie bezpośredniego i bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem[1]. Obrona konieczna wyłącza bezprawność czynu, a mówiąc prościej, osoba, która działa w jej ramach nie popełnia przestępstwa[2].
Aby takie działanie mogło zostać uznane za obronę konieczną, muszą zostać spełnione łącznie następujące warunki:
• musi wystąpić zamach (atak) na jakiekolwiek dobro lub osobę chronione prawem,
• zamach musi być: bezprawny, bezpośredni i rzeczywisty,
• obrona musi być: konieczna, samoistna i powinna być też współmierna do niebezpieczeństwa spowodowanego zamachem[3].
Zamach godzi w dobro chronione prawem. Musi istnieć w obiektywnej rzeczywistości, co oznacza, że musi mieć miejsce w realnym świecie, a nie tylko w wyobraźni osoby decydującej się na samoobronę. Zamach musi stwarzać realne niebezpieczeństwo dla dobra prawnego. Jeżeli zagrożenie jest jedynie wyobrażone, nie można powoływać się na obronę konieczną[4].
Zamach ma charakter bezprawny, jeśli jest w jakikolwiek sposób sprzeczny z obecnie obowiązującym porządkiem prawnym, przy czym w grę może wchodzić sprzeczność z jakąkolwiek gałęzią prawa, a nie tylko z prawem karnym[5].
Zamach musi mieć charakter bezpośredni. Oznacza to, że jego sprawca już rozpoczął działanie naruszające dobro chronione lub zagrożenie dla tego dobra może nastąpić natychmiast, w najbliższej chwili, co powoduje, że znajduje się ono w bezpośrednim niebezpieczeństwie[6]. Jak zauważył Sąd Najwyższy „Bezpośredniość zagrożenia wchodzi w grę również wówczas, gdy istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa, że zagrożone atakiem dobro zostanie zaatakowane natychmiast, w najbliższej chwili”[7]. Oznacza to, że o zamachu można mówić także wtedy, gdy występuje wysokie prawdopodobieństwo jego wystąpienia.
Obrona w celu odparcia zamachu musi być konieczna, czyli inaczej mówiąc powinna być niezbędna dla obrony dobra chronionego prawem. Ważne jest, aby nie była nadmiernie intensywna, co oznacza, że powinna być współmierna, proporcjonalna do zamachu czy grożącego niebezpieczeństwa jego wystąpienia[8]. Bierze się pod uwagę, że poszkodowany działa zazwyczaj pod wpływem wzburzenia i silnych emocji, oraz nie zawsze jest w stanie profesjonalnie posłużyć się narzędziem, które stosuje w celu samoobrony[9].
Przykład wystąpienia zamachu i zastosowania obrony koniecznej:
Pewien mężczyzna idzie wieczorem do samochodu zaparkowanego na osiedlowym parkingu. Nagle podbiega do niego napastnik z nożem, domagając się jego portfela. W obliczu bezpośredniego zagrożenia życia, stara się obronić, używając sprayu pieprzowego, który ma przy sobie. Jego działanie jest uzasadnione, ponieważ używa sprayu pieprzowego, aby odpędzić napastnika i zapewnić sobie bezpieczeństwo, stosując środki proporcjonalne do zagrożenia. Jego reakcja jest adekwatna do bezpośredniego i realnego niebezpieczeństwa.
Z przekroczeniem granic obrony koniecznej mamy do czynienia w dwóch przypadkach:
• kiedy broniący użył metody obrony, która była nieproporcjonalna do stopnia zagrożenia, czyli gdy obrona przewyższała intensywność zamachu.
• kiedy broniący zastosował obronę konieczną za wcześnie tj. przed wystąpieniem zamachu lub wysokiego prawdopodobieństwa jego wystąpienia, a także w sytuacji, kiedy sprawca stosuje obronę bezpośrednio po zakończeniu zamachu, czyli kiedy zagrożenia już nie ma[10].
Przekroczenie granic obrony koniecznej jest karalne, ponieważ stanowi przestępstwo, ale ze względu na sytuację w jakiej znalazł się broniący, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia[11].
W przypadku, gdy osoba broniąca się przekracza granice obrony koniecznej, ponieważ była pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu, mamy do czynienia z przestępstwem, ale broniący się nie podlega karze.
W sytuacji, kiedy broniący się przekracza granice obrony koniecznej odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, pomimo popełniania przestępstwa nie podlega karze, chyba, że to przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące. W takim wypadku broniący się może zostać ukarany przez sąd[12].
Gdy osoba atakowana nie działa w ramach obrony koniecznej, jej działanie jest traktowane jako przestępstwo. W takiej sytuacji nie można mówić o przekroczeniu granic obrony, ponieważ jej działania nie są za nią uznawane, tylko za zwykły atak na inną osobę.
Zrozumienie zasad obrony koniecznej jest kluczowe, by wiedzieć, jak chronić siebie i innych zgodnie z prawem. Obrona konieczna umożliwia działanie w sytuacjach zagrożenia, ale ważne jest przestrzeganie jej granic, aby uniknąć konsekwencji prawnych. Wiedza na ten temat pomaga podejmować świadome decyzje i zapewnia, że nasze działanie będzie skuteczne i zgodne z prawem.
Bibliografia:
[1] Dz.U.z2024r.poz.17zpóźn.zm.
[2] A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2024.
[3] A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2024.
[4] A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2024.
[5] M. Mozgawa [w:] M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, M. Mozgawa, Kodeks karny. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2024, art. 25.
[6] A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2024.
[7] Wyrok SN z 11.12.1978 r., II KR 266/78, OSNKW 1979, nr 6, poz. 65.
[8] A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2024.
[10] A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2024.
[11] A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks karny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2024.